Itaka dała ci upajającą podróż.
Nie wyruszyłbyś w drogę, gdyby jej nie było.
Cóż więcej miałaby dać?

Itaka, Konstandinos Kawafis (tłum. Antoni Libera)

Nie zliczę, ile razy zadawałem sobie to pytanie, gdy miałem osiemnaście, dwadzieścia lat. Nie wiem, jak wiele nocy minęło mi na zastanawianiu się nad swoją płcią, patrzeniu w lustro, szukaniu wskazówek w starych tekstach i portretach (zawsze lubiłem tworzyć). W chwilach największego zwątpienia rozpaczliwie chciałem, żeby ktoś spojrzał na mnie i jednoznacznie powiedział mi kim jestem i co powinienem zrobić ze swoim życiem. Ale oczywiście tak się nie stało. Z perspektywy czasu cieszę się, że nie znalazłem wówczas nikogo z kompleksem Boga, kto chciałby zabawić się w mojego stwórcę  – wtedy jednak byłbym takiej osobie naprawdę wdzięczny!

Nie zliczę też, ile razy widziałem jak inni robili to samo co ja: nieporadnie ubierali w słowa swoje doświadczenia, zbierali w jedną całość strzępki siebie – te spychane w podświadomość, zaniedbane sygnały, że być może „coś jest na rzeczy” – i anonimowo publikowali swoją autocharakterystykę w necie, niecierpliwie oczekując pierwszej odpowiedzi.

Jeżeli to czytasz, to bardzo możliwe, że jesteś w tej samej sytuacji. Prawdopodobnie chcesz szybkiej odpowiedzi – może jakiegoś magicznego testu psychologicznego, może eksperta od ustalania innym płci, może porady kogoś bardziej doświadczonego. Ale, jak być może już wiesz, a może dopiero przeczuwasz, niczego takiego nie ma. Nawet tutaj. Tę odpowiedź musisz znaleźć w sobie. To nie oznacza, że zachęcam Cię do autodiagnozy i robienia wszystkiego na własną rękę – przeciwnie, zdanie się tylko na siebie może doprowadzić do tego, co stało się ze mną: wmówienia sobie transseksualizmu i przejścia tranzycji, którą później odkręcałem. Warto mieć kogoś, kto pomoże Ci się przed tym uchronić.

Pamiętaj jednak, że Ty i tylko Ty możesz odpowiedzieć na odwieczne pytanie „kim jestem tam w środku i czego pragnę”. Inni ludzie mogą być dla Ciebie lustrem bądź przewodnikiem i dawać Ci szerszy kontekst (w tej roli warto obsadzić zwłaszcza zaufanego psychologa!), ale to Ty jesteś osobą, która może wskazać na siebie i powiedzieć z pewnością w głosie „oto ja”. Odkrywanie siebie to długa, męcząca, choć nierzadko również fascynująca, podróż – w głąb, do własnego wnętrza. Chyba każdy człowiek odbywa ją wiele razy w życiu, w momentach kryzysów, jednak nie dla wszystkich jest ona tak dramatyczna i głęboka jak dla osób transseksualnych.

To, co ja mogę Ci zaoferować, to wskazówki w Twojej podróży. Mam trochę doświadczenia w tych sprawach i podpowiem Ci, na co zwrócić uwagę. Zapoznaj się ze wszystkimi tekstami podlinkowanymi z lewej strony, poczytaj też o tranzycji. A najlepiej przestudiuj je uważnie, być może po kilka razy.

Na początek zadam Ci pytania, dzięki którym uporządkujesz swoje myśli i przyjrzysz się sobie z bliska. To będzie dużo pytań i bardzo możliwe, że nie dasz rady odpowiedzieć na wszystkie jednocześnie, ale nie przejmuj się tym – po prostu wracaj do nich tyle razy, ile będziesz tego potrzebować. Daj sobie czas, którego potrzebujesz. Prawdziwa odpowiedź jest w Tobie i nigdzie nie ucieka – cierpliwie czeka, aż ją odszukasz.

Te pytania pomogą Ci też odtworzyć Twoją osobistą historię. Wiele osób wtłaczanych w niechcianą rolę płciową odkrywa, że tak naprawdę żyły nieswoim życiem. Że ich prawdziwe Ja to zaledwie blady cień lub kilka słodko-gorzkich spomnień zamkniętych w pudełku po butach na dnie szafy. Odpowiadając z namysłem na pytania, odzyskasz swój głos – przypomnisz sobie, co Ci się podobało, a co nie za bardzo, jakie wartości są Ci bliskie, kogo podziwiasz…

Pamiętaj, że Twoja historia jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju – opowieści innych ludzi mogą być pod wieloma względami bardzo podobne, ale nie ma nikogo, kto przeżyłby dokładnie to samo co Ty. To może okazać się bardzo ważne, gdy zaczniesz poznawać inne osoby transseksualne i zetkniesz się ze schematem „prawdziwego transseksualisty”. Nie próbuj się do niego na siłę dopasować, bo możesz zgubić w nim siebie i swoją wyjątkowość. Dlatego, zamiast próbować wpisać się po raz kolejny w jakieś oczekiwania, po prostu odpowiadaj szczerze, tak jak czujesz i myślisz. Wtedy na pewno wszystko będzie dobrze.

Rozumiem, chcę przejść do pytań

/MR

Również na ten temat:

Czy mogę być trans, skoro podobają mi się osoby płci, z którą się identyfikuję?

Rainbow_Lily_by_giselle_cullen

Dawno, dawno temu uważano, że istnieje coś takiego jak Prawdziwy Transseksualista. Miała nim być stereotypowo kobieca (heteroseksualna), „porządna” kobieta, na swoje nieszczęście uwięziona w ciele mężczyzny. Należało ją uratować przez przywrócenie jej właściwej płci, dzięki czemu mogłaby poznać swojego Księcia z Bajki, założyć rodzinę i żyć długo i szczęśliwie.

Details

Jak rozpoznać czy jest się transseksualistą?

questionmark

Jedyną skuteczną metodą jest poznanie siebie. Rozdziel swoje potrzeby od lęków. Czy identyfikujesz się z płcią przeciwną, ale boisz się operacji? Czy chcesz żyć jako osoba tej innej płci, ale nie wiesz, jak zareagują Twoi bliscy? Czy chcesz skorygować płeć, ale przerażają Cię koszty? To typowe lęki wielu osób transseksualnych. Wyobraź sobie, że to, czego…

Details