Formalna diagnoza transseksualności polega na pójściu do lekarza ze specjalnością z seksuologii, mającego doświadczenie w pracy z osobami transseksualnymi (nie dotyczy to każdego lekarza seksuologa!), który stanie się na rok do kilku lat Twoim lekarzem prowadzącym.

Twój lekarz prowadzący przeprowadzi i zleci przeprowadzenie Ci wielu badań, które będą służyły Twojej kompleksowej diagnozie:

  • ocenie ogólnego stanu zdrowia,
  • wyeliminowaniu możliwości wystąpienia u Ciebie innych chorób fizycznych i psychicznych, które mogą powodować poczucie przynależności do płci przeciwnej,
  • ocenie tego, jak przeżywasz swoją płciowość.

Problem polega na tym, że w Polsce trudno o rzetelną diagnozę transseksualności. Po pierwsze, zdecydowana większość seksuologów na transseksualizmie się nie zna (do tego stopnia, że mogą go uważać za odmianę schizofrenii). Po drugie, większość tych teoretycznie się znających nie sprawdzi, czy aby na pewno jesteś osobą transseksualną, której poczucie płci jest ustalone na wieki wieków. Mówiąc brutalnie: po prostu o to nie dbają. Bardziej liczy się dla nich to, żeby wyszedł od nich kolejny zadowolony klient, który poleci ich dalej. A że za kilka lat jakiś odsetek klientów będzie chciał złożyć reklamację? Kogo to obejdzie? Grunt, że pieniądze trafiły do kieszeni.

Oznacza to, że możesz się prześliznąć przez proces diagnostyczny, nie będąc osobą, która rzeczywiście zawsze będzie zadowolona z korekty płci. Tak, możesz dokonać w swoim ciele i życiu nieodwracalnych zmian, których potem będziesz żałować. Korekta płci w Polsce jest procesem trudnym i żmudnym nie dlatego, że diagnoza trafnie odsiewa osoby nietransseksualne: przeciwnie, bardzo łatwo jest udowodnić nawet fałszywą transseksualność i zabrnąć gdzieś, skąd po paru latach będzie się chciało zawrócić. Trudność i żmudność wynika po prostu z tego, że dzieje się to w Polsce – kraju, gdzie panuje korupcja, ludzie umierają w kolejkach do lekarza, gdzie jest ogrom biurokracji, gdzie sędziowie mają po sześćset spraw w referacie rocznie, a zwykli ludzie są sfrustrowani i wyżywają się między innymi na osobach LGBT.

Ponieważ sam jestem osobą, która najpierw przeszła przez ileś etapów korekty płci, a potem odkryła, że chce się z tych zmian wycofać, proponuję Ci, żeby do procesu diagnostycznego podejść poważniej niż Ci doradzą inni. By nie ściągać i nie iść na skróty. By dla siebie samego zweryfikować, czy rzeczywiście Twoje „TAK, OCZYWIŚCIE ŻE CHCĘ TYCH ZMIAN!” (been there, done that) wynika z transpłciowości, a nie z nieleczonych zaburzeń, nieprzepracowanych traum czy innego uleczalnego powodu, za który kiedyś się zabierzesz i wraz z którym zniknie Twoja pewność, że CHCESZ.

Na tej stronie znajdziesz szereg informacji o diagnostyce – co to jest, jak powinno wyglądać, czemu służą jej poszczególne elementy i z czego co wynika. Te informacje przydadzą Ci się bez względu na to, czy zamierzasz podejść do diagnozy poważnie, czy też planujesz się ślizgać. Po prostu zrób z nimi to, co uważasz za słuszne. Ostatecznie to Twoje życie.

Jeśli jednak chcesz przeprowadzić diagnozę porządnie, pamiętaj, że czeka Cię wyjście poza schemat. Bez względu na to, którego lekarza wybierzesz, pewne rzeczy prawdopodobnie będziesz musiał zrobić na własną rękę. Przykładowo możesz trafić do lekarza, który nie wyśle Cię na diagnozę psychologiczną (bodaj najważniejszy element diagnozy), tylko da Ci testy do wypełnienia, a następnie przekaże je współpracującemu z nim człowiekowi. Jest to podejście absolutnie nieprofesjonalne i czyni Twoją diagnozę psychologiczną niewartą funta kłaków. Z tym lekarzem na pewno skorygujesz płeć fizyczną i prawną, ale jeżeli chcesz prawdziwej diagnozy, to czeka Cię pójście do psychologa na własną rękę.

Część procesu diagnostycznego można przeprowadzić na NFZ (niektórzy lekarze-seksuolodzy i niektóre badania są dostępne w ten sposób), ale musisz się naszykować na sporo wydatków. Na szczęście możesz je rozłożyć w czasie, choć wtedy oczywiście cały proces potrwa nieco dłużej.

Listę dostępnych lekarzy znajdziesz w tym miejscu. Lekarzy seksuologów nieuwzględnionych na stronie sprawdzaj indywidualnie na forach dla osób transseksualnych i w portalu znanylekarz.pl

/MR