Załóżmy, że wchodzisz tu z Googli jak wiele innych osób przed Tobą. Załóżmy, że jesteś osobą bardzo zagubioną, która nie ma pojęcia, co zrobić dalej z tym, że jest transseksualna. Albo – że znasz kogoś takiego.

Możliwe, że przydadzą Ci się poniższe porady.

1. Zapomnij o oglądaniu się na innych

Nikt nie da Ci certyfikatu osoby transseksualnej


Nie czekaj, aż ktoś inny potwierdzi, że tak, jesteś osobą transseksualną, więc masz prawo zacząć tak o sobie myśleć i działać w tym kierunku.

To strata czasu.

W szczególności nie czekaj aż ktoś potwierdzi, że jesteś TS, więc teraz masz już prawo iść do lekarza, który potwierdzi, że jesteś TS – to pułapka myślowa.

Sporo osób, które poznałem:

  • Czyta mnóstwo o osobach transseksualnych i korekcie płci;
  • Raz po raz robi sobie testy na płeć;
  • Uczy się na pamięć stereotypowych cech kobiecych i męskich i nieustannie z nimi porównuje;
  • Uczy się na pamięć cech osób transseksualnych i nieustannie z nimi porównuje;
  • Pragnie skorygować płeć / funkcjonować w roli płciowej innej niż biologiczna;
  • Przeżywa bardzo intensywnie wszystko, co wiąże się z osobami trans (premiera książki czy filmu, artykuł w gazecie o Annie Grodzkiej, rozdział w podręczniku);
  • Wchodzi na fora i czaty dla osób transseksualnych…

…i dalej czeka, aż ktoś potwierdzi, że tak, są TS.

Imię i rodzaj zależą od Ciebie

Druga rzecz, na którą osoby transseksualne lubią czekać, to prawo do mówienia o sobie w rodzaju zgodnym z tożsamością płciową i używania innego imienia.

Daj sobie to prawo.

2. Uwierz, że możesz osiągnąć szczęście!

Nie załamuj się!

Z transseksualnością da się żyć, a osoby transseksualne mogą mieć udane, szczęśliwe życie, przyjaciół, partnerów, dobrą pracę…

Tak, mówię poważnie.

Być może myślisz teraz, że wszyscy inni mieli łatwiej? Może wymieniasz w myślach litanię przeszkód? Może specjalnie kolekcjonujesz argumenty, że Ci się nie uda?

To normalne. Prawie wszyscy mieli tak na początku. Czasami przez kilka(naście, dziesiąt) lat. Potem pokonali swój strach – na tyle, by wziąć się za siebie – i zaczęli realizować swój pomysł na życie.

Zobacz: Korekta płci – największe wyzwanie

3. Nawiąż kontakty z innymi osobami transseksualnymi. Koniecznie!

Czemu mam tak zrobić?

Przyda Ci się ich wsparcie i doświadczenie!

  • Poczujesz, że nie tylko Ty masz podobny problem,
  • Znajdziesz zrozumienie swoich doświadczeń,
  • Orzymasz konkretne porady,
  • Będziesz w stanie spojrzeć na kwestię bycia trans z wielu różnych perspektyw,
  • Zweryfikujesz swoje dotychczasowe przekonania i dowiesz się czegoś nowego,
  • Jeżeli nagle Twoje życie ulegnie drastycznemu pogorszeniu, społeczność osób trans prawdopodobnie udzieli Ci wsparcia.

Gdzie mogę znaleźć osoby transseksualne?

Inne osoby transseksualne możesz z łatwością poznać w Internecie: na forach dla osób trans, czatach i grupach na Facebooku. Możesz także czytać i komentować ich blogi.

Na żywo poznasz je przede wszystkim na grupach wsparcia dla osób trans i Trans-Wieczorkach. Sprawdź kalendarium wydarzeń i listę organizacji pozarządowych LGBT*, żeby dowiedzieć się więcej.

Ale ja się bbboję…!

Jeżeli obawiasz się kontaktu z inną osobą transseksualną, to zupełnie naturalne – szczególnie gdy Twoja własna transseksualność wydaje Ci się czymś dziwnym. Możesz nadal myśleć o nich stereotypowo jak o dziwadłach, możesz mieć też obawy, że pomyślą, że Ty jesteś nie dość transseksualny/a, żeby się z nimi zadawać.

Spokojnie – większość osób transseksualnych to zupełnie przeciętni ludzie, którzy też kiedyś mieli takie same lęki. Zrozumieją, chyba że zaczniesz emanować uprzedzeniami.

Jeżeli masz takie obawy, zacznij od małych kroczków: poczytaj jakieś forum, po jakimś czasie się zarejestruj, potem przywitaj…

Ale miało być tak cudownie…!

Sporo osób podchodzi do kontaktów z osobami transseksualnymi bardzo idealistycznie. Wierzą, że oto spotkają kogoś, kto je w 100% zrozumie, wesprze, z kim nie będą się nigdy kłócić. Oczekują raju na ziemi. I prędzej czy później są rozczarowane.

Rzeczywistość:

Osoby transseksualne to tacy sami ludzie jak wszyscy. Różnimy się światopoglądem (bardzo!), podejściem do życia, wykształceniem, zainteresowaniami, poziomem inteligencji, orientacją seksualną, stanem zdrowia itd., itp. Miewamy lepsze i gorsze dni.

Nie zrażaj się do grupy osób trans, jeśli trafisz na jednego czy drugiego człowieka, który Ci się nie spodoba: spotykasz takich wszędzie. Po prostu poszukaj takich ludzi, z którymi Tobie będzie się dobrze dogadywało.

4. Jeżeli chcesz naprawić swoją płeć…

Tak – możesz to zrobić!

Jak mogę skorygować płeć?

Zgłoś się do lekarza seksuologa w Twoim mieście lub najłatwiej dla Ciebie dostępnego. Listę seksuologów prowadzących terapię osób transseksualnych znajdziesz na Niebieskiej Stronie.

Różnią się bardzo. Czym?

  • miejscem pracy,
  • ceną,
  • wiedzą,
  • metodami pracy,
  • podejściem do pacjenta,
  • zestawem wymaganych badań,
  • przewidywanym czasem trwania od pierwszej wizyty do upragnionej pierwszej recepty…

Wybierz takiego, który będzie Ci najbardziej odpowiadał, bo lekarz na rok – kilka lat stanie się ważną osobą w Twoim życiu. Jeśli wybierzesz źle – możesz zmienić lekarza, ale lepiej to zrobić wcześniej niż później.

Co mnie czeka?

W ramach procesu diagnostycznego lekarz będzie od Ciebie wymagał zrobienia badań, które uzna za ważne. Dostaniesz recepty na hormony, które zaczną zmieniać Twój wygląd. W dalszej kolejności będziesz mógł/mogła zmienić swoje dokumenty i ciało.

Proces korekty płci trwa do kilku lat i trochę kosztuje, ale przebyło go wiele osób, mających różną sytuację rodzinną i finansową, pochodzących zarówno z wielkich miast, jak i maleńkich miejscowości, w różnym wieku. Ty też możesz sobie poradzić.

Zobacz: Etapy korekty płci w Polsce

5. Jeżeli nie masz pewności, czy chcesz korygować płeć…

To też zupełnie naturalne!

Skoro się boję, to chyba coś nie tak? Może nie jestem TS?

Decyzja o korekcie płci jest trudna, bo radykalnie zmieni Twoje życie, a ludzie mają w sobie naturalny lęk przed wszelkimi zmianami.

Nawet jeśli czujesz, że byłaby to pewnie zmiana na lepsze, wątpliwości są zupełnie zrozumiałe. Szczerze mówiąc, nie poznałem jeszcze ani jednego transa, który by przekonująco powiedział, że nigdy nie wątpił, że korekta płci jest dla niego.

Korekta płci podoba mi się tylko częściowo…

Jeżeli wahasz się, bo z jednej strony kuszą Cię pewne zmiany, ale inne przerażają, pamiętaj:

Nie musisz od razu podejmować WSZYSTKICH decyzji.

Sporo osób myśli, że nie jest trans, bo nie chce operacji na narządach płciowych. W rzeczywistości część osób transpłciowych żyje w zgodzie ze swoją tożsamością bez operacji, a czasem nawet bez hormonów i zmiany dokumentów. Radzą sobie.

Możesz spróbować takiej pośredniej drogi albo na początek zacząć tranzycję w świecie internetowym, albo zmienić drobne rzeczy w swoim wyglądzie…

6. Jeżeli nie chcesz korygować płci…

Nie jesteś w tym sam/a. Około połowy osób transseksualnych nie decyduje się na korektę płci, z różnych powodów. Często motywacją do pozostania w starej roli jest strach przed zmianą, ale istnieje liczna grupa ludzi zdecydowanych nie korygować płci ze zgoła innych powodów.

Wiele osób transseksualnych jest wierzących i nie wyobraża sobie postąpić niezgodnie z naukami Kościoła. Dla nich powstają w wielu miastach Polski grupy „Wiara i tęcza”, dedykowane chrześcijanom LGBT. Jeżeli dylemat „wiara czy transseksualność?” dotyczy również Ciebie – poszukaj spotkań najbliżej swojego miejsca zamieszkania. Uzyskasz wsparcie osób z podobnymi trudnościami.

Innym powszechnym powodem jest założenie rodziny. Dużo ludzi, szczególnie z mniejszych miejscowości, nie wyobraża sobie zrezygnować z małżeństwa i dzieci i skorygować płeć. Część z nich czeka, aż dzieci dorosną i zaczną żyć własnym życiem, dla innych na zawsze będzie już za późno.

Powodów jest więcej. Pamiętaj, że to Ty decydujesz o tym, co jest dla Ciebie najważniejsze. Jeżeli jesteś osoba transseksualną, która z jakiegoś powodu zdecydowała się pozostać w starej roli lub tylko okazjonalnie bywać sobą – to Twój wybór i masz do niego prawo. Nie pozwalaj, by ktokolwiek dawał sobie prawo do oceniania Ciebie, do wmawiania Ci, że źle robisz, że marnujesz sobie życie, że jesteś tchórzem albo transwestytą – to wszystko nieprawda. Zamiast tego poszukaj towarzystwa osób myślących tak samo jak Ty, szanujących Twój system wartości i Twoje wybory.

7. Zmień otoczenie na lepsze

 Być może jesteś z małej miejscowości, gdzie wszyscy Cię znają. Być może jesteś z bardzo konserwatywnej rodziny, która wszystkich przedstawicieli LGBT* szufladkuje jako „zboczeńców”. Być może boisz się prześladowania albo nie chcesz narażać bliskich na przykre komentarze.

A być może mieszkasz w takim domu, że nikt nigdy w Ciebie nie wierzył, nikt nie wspierał Twoich dążeń, zawsze tylko mówiono Ci „uważaj, nie podpadaj innym” albo „po co ci to”.

W obydwu przypadkach rozważ, czy zmiana środowiska dobrze Ci zrobi.

Spróbuj wyjechać dokądś, gdzie nikt niewłaściwy Cię nie zna, nikt Cię nie kontroluje, nikt nie torpeduje Twoich starań… Otocz się innymi ludźmi – ludźmi inspirującymi do działania, wspierającymi Cię, wierzącymi w sens tego, co robisz (zwłaszcza kiedy Ty się podłamiesz)…

Takie zmiany mogą bardzo ułatwić Ci życie.

Jeżeli nie możesz wyjechać, przynajmniej zmień muzykę i literaturę na bardziej motywującą i nie pogrążaj się w smętnych rozmyślaniach.

8. Dokuczają Ci inne problemy?

Jakiego typu problemy?

Jeżeli masz depresję, ataki paniki, myśli samobójcze, nerwicę natręctw (OCD, ZOK), a także: jeżeli zmagasz się z nałogami, nie umiesz z nikim nawiązać przyjaźni, wszyscy Cię zawsze prześladowali i nie wiesz dlaczego…

Zgłoś się – równolegle – do psychoterapeuty. Być może niezbędna będzie także wizyta u psychiatry, który przepisze Ci leki łagodzące objawy.

Spokojnie, to nie wyklucza Twojej transseksualności, a chodzenie do psychologa czy psychiatry to żaden wstyd.

Wiele osób trans ma podobne problemy, choćby dlatego, że życie jako inna osoba jest po prostu cholernie niezdrowe.

Czemu to ważne?

Być może udawało Ci się funkcjonować pomimo tych trudności i być może nadal Ci się będzie udawało w trakcie korekty i po niej. Ja jednak twierdzę, że TERAZ przede wszystkim potrzebujesz pomocy.

Proces korekty płci jest trudny. Wyczerpuje emocjonalnie. Wszystkie Twoje problemy mogą się nasilić albo utaić, by potem wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Przygotuj się do tej korekty jak do długiej podróży samochodem: nie tylko kup mapę, spakuj rzeczy i zabierz gotówkę, ale także zadbaj o olej i dobre opony.

Co z tego, że będziesz wreszcie Sobą, jeśli odkryjesz, że nie masz siły na nic i nie ma wokół Ciebie nikogo?

9. Jeżeli masz mniej niż 18 lat i pewność lub poważne podejrzenia, że rodzice Cię NIE wesprą…

Jak mogę sobie pomóc?

Zaplanuj swoją przyszłość. Ucz się. Zarabiaj. Odkładaj pieniądze.

Unikaj „Jak tylko skończę 18 lat, ucieknę z domu”. Jeżeli tylko możesz sobie na to pozwolić, lepiej zrób to po maturze lub załatw sobie możliwość mieszkania gdzieś i skończenia liceum i dopiero wtedy uciekaj.

Sporo osób w kiepskiej – ale nie dramatycznej – sytuacji wyjechało na studia do innego miasta („przypadkiem” takiego, żeby mieć dostęp do lekarza prowadzącego).

Usamodzielnili się i wtedy zaczęli korektę, zaocznie i z dużym opóźnieniem informując rodzinę o swoich planach.

Czy ktoś jeszcze może mi pomóc?

Jeżeli Twoja sytuacja domowa jest naprawdę zła – doświadczasz przemocy, głodujesz – spróbuj skorzystać z pomocy takich instytucji jak Policja, Ośrodek Pomocy Społecznej czy Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

Być może przedstawiciele instytucji nie poradzą sobie z Twoją transpłciowością, ale jest szansa, że pomogą Ci poprawić sytuację życiową, tak że Tobie będzie łatwiej radzić sobie z byciem trans.

A jeżeli Cię odprawią z kwitkiem – istnieją instytucje, które mogą je zmobilizować do działania.

Dlaczego mam zadbać o samodzielność?

Osoba transseksualna bez matury, wsparcia finansowego, zmienionych dokumentów, jakichkolwiek kompetencji zawodowych ma jeszcze bardziej pod górkę.

Uważaj z radykalnymi decyzjami, chyba że naprawdę masz w domu takie piekło, że ten rok do matury robi Ci kolosalną różnicę: wtedy jednak nie trać z oczu myśli o skończeniu szkoły średniej najszybciej, jak to możliwe.

10. Idź do celu małymi kroczkami

Tranzycja to zadanie na lata. Nie przerobisz tych kilku lat w jeden dzień, tak samo jak nie opanujesz w jeden dzień całego materiału pięcioletnich studiów.

Jeżeli będziesz myśleć o tranzycji w kategoriach „muszę to, i to, i to, i to, i to, i to, i to”, możesz sobie nie poradzić z presją.

Podziel zadania na mniejsze części i realizuj je po kolei, ciesząc się z drobnych sukcesów.

Unikaj też myślenia „zmarnowałam dziesięć lat życia”. Na pewno coś udało Ci się zrobić przez te dziesięć lat, co pomoże Ci teraz w działaniu: zmienić sposób myślenia, zyskać więcej wiedzy, doświadczenia życiowego, pieniędzy?

Zobacz: Przeraża Cię operacja, więc nie wiesz kim jesteś i co ze sobą zrobić?

11. Nie odkładaj decyzji w nieskończoność

Ale ja nie mam pewności!

Zapamiętaj:

  • Większość osób nie ma przez cały czas 100% pewności, że są transseksualne.
  • Większość osób nie ma przez cały czas 100% pewności, że to najlepsza decyzja ich życia.
  • Większość osób nie czuje się w 100% gotowa, kiedy zaczyna tranzycję.
  • Większość osób  nie ma 100% gwarancji, że sobie poradzi.

Prawie wszyscy przyznajemy, że czasami miewamy lęki. Może to jednak nie jest najlepszy wybór? Może lepiej byłoby nam w tamtej roli? Może cierpienie nie jest tak silne? Może sobie nie poradzimy? Może nam się tylko wydaje?

Jeżeli zaczekasz ze wszystkimi decyzjami, aż przestaniesz miewać takie myśli –  umrzesz ze starości, a nic nie zmienisz.

/MR
na podstawie wpisu na Trans-Optymiście